O maszynie budowlanej najłatwiej mówić liczbami, czyli tonami, kilonewtonami i metrami zasięgu. Trudniej pokazać coś, czego w katalogu nie ma, czyli precyzję sterowania. PC Maszyny wybrało na to nietypowy sposób.
Sześciotonowa koparka Sunward miała zgasić płomień świeczki. Zadanie brzmi jak żart, ale jest uczciwym testem. Maszyna tej wielkości ma dość siły, żeby rozbić świeczkę na drobne kawałki, więc cała robota polega na dozowaniu ruchu w milimetrach. Płomień nie wybacza przesady w żadną stronę, bo za mocny podmuch go przewróci, a za słaby niczego nie zrobi.
Nagranie powstało bez scenariusza i bez sztuczek montażowych. To, co widać, jest efektem hydrauliki reagującej płynnie na drobne ruchy joysticka oraz operatora, który wie, ile ma zabrać. Jedno bez drugiego nie zadziała, bo sama moc niczego tu nie załatwia.
Cały pokaz jest na profilu PC Maszyny. Maszyny z tej klasy stoją na placu w Rzeszowie i można je przetestować samemu. Wyzwanie było przy okazji uczciwym testem sprzętu, bo takiej kontroli nie da się udawać.